wtorek, 29 października 2013

Fontana di trevi

Dzieci powinny mieć gdzieś zamontowany wyłącznik w razie awarii systemu nagłośnienia. Pstryk i po darciu mordy.

Note to self: na najbliższą imprezę z przebieraniem skompletować strój Boba z Tekken'a. Idealny match.

niedziela, 27 października 2013

Bob Dylan blues

Gram w Chrono Triggera i wspominam czasy, kiedy dziury w zielonej bluzie z kapturem stanowiły trofeum.

Za to jakie mokasyny pokupiłem, to historia.

wtorek, 22 października 2013

Brave new world

Dwudziesty pierwszy wiek dał nam umiejętność błyskawicznego wyodrębniania treści interesujących w internecie. Próbuję to przenieść na kontakty z ludźmi. Wczoraj podszedłem do jakiejś dziewczyny na studiach i zapytałem, czy jest zjebem, bo szukam kogoś do ekipy na projekt grupowy, a nie mam czasu na marnowanie go ze zjebami.

niedziela, 20 października 2013

Clubhed yo dead

Pierwszy weekend ja studiach i od razu przypomniałem sobie, jak niewygodne są te siedziska. Ale za to mamy kilka ładnych dziewczyn na roku, więc jakaś tam gimnastyka kręgosłupa wchodzi w grę.

Nie pamiętam tylko jak to się stało, że uznaliśmy, że poradzimy sobie z matematyką.

poniedziałek, 14 października 2013

Linoskoczek

Zbliżające się Święto Zmarłych pozwoliło mi odkryć, że bardzo trudno jest dostać na allegro niebieskie kalesony.

Obejrzeliśmy drugiego Silent Hilla, ładny. Jak w końcu dostanę urlop, to zagram.

niedziela, 13 października 2013

czwartek, 10 października 2013

Little things

Zbiłem dzisiaj po onlajnie YOU z KYSGów. It's something.

Czuję, że to nieodchorowane na czas wirusisko się zemści i to srogo. Natomiast gadanie głupot ostatnio wychodzi mi po mistrzowsku. Pewnie jestem ma fali osiągnięć.

Wymyśliłem, że kupię domenę golebaby.com.pl i będę tam prowadził najbardziej pesymistycznego bloga na świecie. Chyba zaproszę do współpracy Kota i Hiryu.